Krótko o pochodzeniu butów

Chyba każdy z nas jest świadom, że buty nie są wynalazkiem, który jest obecny na nogach ludzkości od niedawna. Już kilka tysięcy lat przed naszą erą ludzkość wpadła na pomysł, by połączyć jedne elementy roślinne z drugimi, by móc wykorzystać je jako ochronę dla stopy. Oczywiście w tamtych czasach dolna część nogi nierzadko bywała przyzwyczajona do ciężkich warunków, jednakże ludzie raczej preferowali, jeśli mieli tylko taką możliwość, okrywanie stóp.

Buty męskie były częściej spotykane niż damskie, gdyż to płeć brzydka częściej wykonywała ciężkie prace. Co prawda do niedawna w tym zakresie panowało swoiste równouprawnienie, niemniej na ogół mężczyźnie obuwie było nieco bardziej niezbędne. Co ciekawe w okresie średniowiecza zaczęto skupiać niemałą uwagę na styl, czego efektem są kojarzone przez większość ludzi buty z charakterystycznym, zakręconym szpicem.

Co ciekawe, owy szpic nie tylko przeszkadzał w chodzeniu, ale również jego długość zależała od stanu społecznego. Popularne, bo taka była nazwa tego elementu garderoby, zostały ostatecznie zakazane, gdyż ilość urazów, jakie były pochodną tej mody, była ogromna. Generalnie jednak ekstrawagancje były wciąż popularne, o czym świadczą wszelkie trendy związane z wydłużaniem przodów.

Osoby jeżdżące na koniach początkowo nie posiadały swoich własnych butów, posiłkując się rodzajem wysokiej cholewy nazwanej houseaux. Z czasem jednak zastąpiono ją wysokim butem, co dało początek całej gamie modeli stworzonych tylko i wyłącznie do jazdy konnej. Jako że przez długi czas był to jedyny czas transportu, to kierunek rozwoju obuwia jeździeckiego stale ewoluował.